środa, 28 września 2011

Romance in Wonderland

Czy oglądając śluby zawsze odnosimy wrażenie, że oni naprawdę są poruszeni? Że ten dzień jest dla nich zupełnie wyjątkowy? Że za sobą szaleją? Różnie to bywa. Dlatego tak miło popatrzeć jak uczucie jest prawdziwe. I wzrusza tą swoją szczerością.
Pokazujemy przykład takiego ślubu uchwyconego przez fotografkę Susan Stripling z http://www.susanstriplingblog.com/
Przyjęcie odbyło się pod namiotem ze względu na dużą liczbę gości. Wszystko było dopięte na ostatni guzik i nie zabrakło oryginalnych akcentów. Ponieważ ulubionym filmem z dzieciństwa panny młodej była " Alicja w krainie czarów" dlatego wiele elementów odnosi się do tego obrazu.  Np. przy kieliszkach pojawiły się etykietki z napisem: "Wypij mnie".


















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz