piątek, 15 czerwca 2012

Totalny luz

I znowu Australia i całkowity luz w podejściu do ślubu i jego uroczystości. Dzięki temu na twarzach Amy i Juliana nie widać napięcia i sztuczności. Oboje są muzykami  i postanowili zorganizować ślub całkowicie hand-made. Wyszło bardzo naturalnie i nietuzinkowo. To na pewno rozwiązanie dla alternatywnych par, które biorą ślub tylko i wyłącznie dla siebie. Może czasem warto porzucić chęć zadowolenia babć i ciotek i zrobienia tego jedynego dnia po swojemu. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć :)

fot. http://www.danodayphotoblog.com/



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz