poniedziałek, 2 listopada 2015

Kwieciste i jesienne boho w ślubnym wydaniu.

Plenerowe przyjęcie Anjuli & Jesse trwało 3 dni. Świętowali wraz z rodziną i najbliższymi znajomymi zapraszając ich do swojego świata i rozrywek, które uwielbiają. Niektórzy bawili tylko w ciągu dnia, a inni zostawali do białego rana wspólnie grając, oglądając filmy w specjalnie zaaranżowanych plenerowym kinie, tańcząc, popijając trunki i oczywiście degustując pyszne wegańskie dania. 

Anjuli i Jesse dokładnie przemyśleli koncepcję swojego ślubu, w swoich przemowach odwoływali się do zasad buddyzmu oraz wesela i pięknie zaaranżowanej przestrzeni. Wszystko w stylu boho i w formie obozu. Motywem przewodnim był las i kolory jesieni oraz miedź i drewno. Młodzi wraz z najbliższymi osobiście zadbali o aranżacje. Efekt był niesamowity. Całość wypadła niesztampowy i naturalnie. Ciepłe jesienne odcienie idealnie wpasowały się w otoczenie i w stylizację Pary.
Panna Młoda wyglądała przepięknie. Pomysł ze zwiewną kwiecistą narzutą - idealny. Jesteśmy zachwycone!

Ślubny weekend Anjuli & Jesse uchwycił Pat Furey Photography

Zachęcamy do obejrzenia :)







photography: Pat Furey * wedding dress: Vintage 1940s gown from Mill Crest Vintage * hairpieces: Bridal floral Crown from Sullivan Owen * shoes: J.Crew /

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz